Nie wolno spożywać alkoholu w murach miasta ale za to mozna bez problemu zamówić pyszną Bang Lassi (maslanka z THC)
Masę pielgrzymów, kolorowo, żywo i esencjonalnie. Dużo handlarzy, przekupek i wszelkiej maści odpustowych cwaniaków. Pisałem już o tym w czasie relacji z podróży, pobyt w Indiach uzmysławia bacznemu odzerwatorowi, że nie jest to wcale jakaś odległa abstrakcyjna kultura ale wprost przeciwnie. Na każdym kroku latwo doszukać się analogii, na gruncie religijnym i kulturowym.
0 komentarze:
Prześlij komentarz