Way to Home
ostatnie godziny w pociągu z Haridwaru do Delhi.
Z wrażenia nie robiłem już zdjęc. Trochę żaluję, spędzilismy fajna podróż w pociągu klasy sypialnej z AC (klima). Jak wygląda sami widzicie, ale fakt faktem, klima była !
Jak zwykle w wagonie 80% ludności rdzennej reszta to dziwolągi ze świata jak my ;)
Po 5 tyg w Indiach drugi kontakt z Delhi zrobił na mnie odmienne wrażenie. Nie słyszałem hałasu, targowałem się dzielnie, zbijałem cenę o 200%, z uśmiechem i zadowolneniem przyglądałem się światu za oknem taksówki (TUK TUK) marki tata o kształcie nieco zaokrąglonego trabanta. Pożegnaliśmy Indie zrelaksowani i zadowoleni z misji. Zero kompleksów, zero stresu. Więc to prawda, podróże kształcą, polecam każdemu.
Elwi i Jacek Radunc, indyjska przygoda
środa, 2 kwietnia 2008
way to home
Etykiety:
fotografia ślubna i podróżnicza,
Indie,
lovelywedding,
plain,
radunc,
train,
travel
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Lovelywedding fotografia ślubna
blog stanowi część Lovelywedding fotografia ślubna, zapraszam pod adres www.lovelywedding.eu
0 komentarze:
Prześlij komentarz